Gra-fiki

KOMBI Łosowski

Sławomir Łosowski rysował od trzeciego roku życia, najwięcej w wieku sześciu i siedmiu lat. Najlepsze rysunki z tego okresu wybrał i zachował jego ojciec Alfons Łosowski, który zresztą sam był artystą rzeźbiarzem, malarzem i rysownikiem, absolwentem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. Zachęcał on syna do rysowania, dostarczał papier, kolorowe tusze i kredki. W późniejszych latach potrzeba rysowania u Łosowskiego przychodziła kilkoma falami. Rysował głównie poza domem, w czasie tras koncertowych. Bawiło go to, odprężało i wypełniało czas hotelowej egzystencji. Tematy narzucała wyobraźnia, czasem zainspirowana konkretną osobą lub zdarzeniem. Dzisiaj rysowanie wciąż jest jego pasją, drugą po muzyce. Miał kilkanaście indywidualnych wystaw w galeriach, a pierwszy raz publicznie pokazał swoje rysunki na okładce płyty „TABU”.  Dla tej części swojej twórczości używa dowcipnego określenia GRA-FIKA.

 

KOMBI Łosowski